niedziela, 8 listopada 2015

".....Łuuup!"

Heej!
Kolejny post z serii "z życia wzięte"

 W końcu wyszłam ze szkoły. Poszłam na parking. W samochodzie czekała moja mama. Krótka rozmowa o szkole i oświadczenie, że jedziemy do sklepu. Mój cichy jęk niezadowolenia i zgrzyt sinika. Włączamy radio i jedziemy do sklepu. Tak bardzo nie chciałam tam iść, ale byłam twarda xD Po przymierzaniu niezliczonej ilości ubrań wyszłyśmy ze sklepu i mama powiedziała:
- Chcesz pojechać do McDonalda? 
- Taaak! Jestem głodna :D
 - Ok

  Weszłyśmy do budynku. Była dość duża kolejka, lecz to nas nie odstraszyło. (WRESZCIE!) Po otrzymaniu naszego zamówienia wzięłam jedzenie, które było na tacy i ruszyłam w kierunku wyjścia. Szłam szybkim krokiem gdy rozległo się takie.. Łuuup!!! Rozejrzałam się nieprzytomnie myśląc, o co chodzi?
Wszyscy patrzyli się na mnie zdumieni, tylko moja mama dostała histerycznego napadu śmiechu. Spojrzałam przed siebie - SUPER! Walnęłam w szybę! - Naprawdę - Myślałam, że to było wyjście xD
Jaki z tego morał? W McDonaldzie mają bardzo czyste szyby C":

Targi Książki w Krakowie

Cześć!
Post powinnam opublikować dosyć dawno, ale niestety coś mi przeszkodziło... cóż. Napiszę o tym dzisiaj :)

Targi Książki w Krakowie odbywały się od czwartku 22 października do niedzieli 25 października.
Byłam w ostatni dzień. Było dużo ludzi, dużo książek ;)  Spotkałam wielu autorów, nie ze wszystkimi mogłam spotkać się osobiście ;)  Byłam na jednym spotkaniu. Trafiło na dosyć znanego autora Mieczysława Bieńka. Mój tata czytał jego książki i był zachwycony. Nie rozumiałam do końca jego zafascynowania, dopóki nie posłuchałam jego opowieści podróżnika. Pełne humoru, ciekawe... prawdziwe. Kiedy słuchało się jego opowieści czasami przechodziły nas (słuchaczy) dreszcze. Niekiedy mówił o tak niesamowitych, wręcz strasznych sytuacjach, gdzie był - dosłownie - o krok od śmierci. To wszystko było przeplatane jago żartami. Na pewno przeczytam książki tego autora. Jeszcze przy podpisywaniu najnowszej książki, razem
z tatą znaleźli wspólny język i przeszli na "ty"... górnicy (xD) C':

Razem z rodzicami mogliśmy godzinami oglądać i kupować książki. Tak wyglądają niektóre zdjęcia z tego wydarzenia:




 ^
                                                                                  |
                                                                                  | 
                                                             Okropnie wyszłam xD 

Było cudnie, na pewno pojadę w przyszłym roku.

A Wy? Byliście? Opiszcie proszę Wasze  wrażenia w komentarzu :)