Hej!
Oto pierwszy post w etykiecie "Z życia wzięte" :D Będą tu zamieszczane wpisy o tematyce (najczęściej) śmiesznej. Będą to prawdziwe sytuacje. Zapraszam!
Kiedyś, po weselu mojej kuzynki, odbyła się u nas w ogródku mała impreza z udziałem motocyklistów z bractwa, do którego należy właśnie moja kuzynka. Bawiliśmy się świetnie. Był grill, kiełbaski, skrzydełka. Pływaliśmy w basenie.
Moja mama miała na sobie szeroką, luźną bluzkę. Zaczęło się ściemniać, więc uznała, że warto zapalić świeczkę na stole.
Nagle ktoś poprosił ją, żeby podała mu kiełbaskę. Schyliła się i... można było usłyszeć mój dziwnie niespokojny głos.
"Mamo... palisz się...."
Ale mama dalej rozmawiała.
"Mamo.. palisz się! Maaaaamo! Paalisz się!!!"
Dopiero wtedy ktoś zwrócił na to uwagę i moja kuzynka chwyciła szklankę i zalała ogień wodą. XD Niezłe mamy imprezy. Jakie szczęście, że mama miała luźną bluzkę. Została w niej wielka dziura :P
I wtedy tata wymyślał żarty:
"Kiedy Agnieszka się "paliła" można było ją wrzucić do basenu.... chyba widłami :D " , "Tak, pobiegnę do sklepu:
- Są widły?
- Nie.
- To poproszę urnę..."
Haha :) Ta sytuacja do dziś nas bawi. :')
No cóż, to na razie tyle w dziale "Z życia wzięte". Poczekam na dobre teksty i zabawne scenki. Pa!
niedziela, 30 sierpnia 2015
Powrót do szkoły!
Hejo ^^
Dzisiaj ważny temat... - Powrót do szkoły. Jak sobie poradzić? Nowe wyzwania.
Dla niektórych to dosyć trudne... nie ważne, czy wracają do tej samej szkoły, czy ją zmieniają.
Co trzeba więc zrobić, żeby ten czas nie był dla nas czasem udręki? ... wystarczy dobrze przygotować się psychicznie... ważne są również przygotowania artykułów szkolnych ;)
1. Przygotuj plecak! Koniecznie...
Jest tyle plecaków/tornistrów do wyboru!... Do wyboru, do koloru ;) Ja osobiście polecam plecaki. Lubuję się w wytrzymałych i praktycznych typu Puma, Adidas... wolę sportowe. Ale można ozdobić taki plecak! Nie musi być nudny! ja na przykład naszyłam naszywkę karate ;)
2. Zeszyty!
Tak... zeszyty... Dobre są z nazwami przedmiotów, grube, z twardą okładką. A właśnie... OKŁADKA. Można napisać swoje inicjały, narysować swoją podobiznę... Co tylko chcecie! Chociaż.... bez przesady ;) Na zeszyty warto również założyć cienką "okładkę" , m.in. przeciwko brudzeniu się przedmiotu lub zaginania rogów.
3. Ubrania... tylko nie szpanuj ;)
Niektórzy nie maja z tym problemu. W szkole np. muszą nosić mundurki.... sprawa się sama rozwiązuję! No, może nie do końca - jakieś spodnie i buty trzeba założyć! :D Ja ubieram (nie zawsze/nie codziennie) czarne spodnie z pionowym paskiem w panterkę na nogawce. Bluzka... Co pasuje, jest czyste, a wygodne :) Niekoniecznie musi być modne i drogie... ale też nie z XIX wieku! xD Ogólnie nie przywiązuję wagi do markowych ciuchów. Nie mam tez "własnego stylu". Zakładam, co mi się podoba. Ok. Jeszcze buty. Polecam buty na koturnach. Są wygodne, podwyższają, ładnie wyglądają... jeszcze coś? ;) Oczywiście osobom które nie lubią chodzić w takiego typu obuwiu polecam zwykłe tenisówki...
4. Kredki i ołówki.
Tak samo jak piórniki - dowolne. Zresztą... dowiecie się w szkole co będzie dokładnie potrzebne ;)
Jak przygotować się psychicznie.
1. Powiedz sobie, że szkoła jest fajna; że ten rok z nowymi kolegami, koleżankami, nauczycielami będzie supi; że do następnych wakacji nie pozostało tak dużo czasu ;)
2. Dwa głębokie wdechy, uśmiechnij się i bądź radosna/radosny (jeśli to możliwe xD )
3. W szkole BĄDŹ SOBĄ. Nie staraj się na siłę, by Cię polubili. Jeśli coś im się w Tobie nie podoba... to maja problem ;) Może nie poznali Ciebie z najlepszej strony lub w pełnej okazałości.
4. Spróbuj nie podpaść nauczycielom ;) Przy każdym przejściu mów im "Dzień dobry" ( to się okaże xD)
Kilka dobrych rad ;)
1. Ucz się pilnie! Jeśli na początku coś Ci nie pójdzie, trudno potem to nadgonić :)
2. W szkole "nie siedź" cały czas na komórce... i nie używaj jej na lekcji :) Wiem, że to oczywiste, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto lubi balansować na krawędzi ;)
3. Jeśli w szkole trzeba nosić mundurek, to nie wymiguj się. Jeśli nie, to nie "szpanuj" ciuchami, nie zakładaj jaskrawych kolorów, np. neonowa, pomarańczowa bluzka, do tego neonowe, różowe spodnie/spódniczka i nie wiadomo jakie buty ;) A... dziewczyny - jeżeli nosicie spódniczki, to lepiej niezbyt krótkie. Tak samo ze spodenkami.
4. Uśmiechnij się, nie siedź naburmuszona/naburmuszony. Nie miej miny jakbyś szedł na rzeź (xDD) . Poznawaj nowych ludzi, rozmawiaj. Niekoniecznie muszą być z Twojej klasy. Jak poznasz starszych będzie jeszcze lepiej ^^
5. Jeżeli w Twojej szkole jest biblioteka/czytelnia - zachodź tam czasem ;) (nie raz na semestr). Nauczyciele to zapamiętają.
6. CZYTAJCIE CAŁE LEKTURY, NIE TYLKO STRESZCZENIA. One niewiele dadzą. Chyba, że to ma być przypomnienie PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI. :D
7. Ucz się z lekcji na lekcję. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, masz lukę w materiale - zajdź na kółko/korepetycje z danego przedmiotu. Na spokojnie powtórzcie cały materiał i rozwiążcie z nauczycielem kilka zadań.
8. Dziewczyny! Wiem, że większość chce wyjść na dorosłe/ładnie wyglądać, ale.... nie malujcie się w gimnazjum! Chłopaki nie lubią "plastików", nie lubią takiej ilości tapety na twarzy... Poza tym - 13, 14, 15 lat... jesteśmy troszkę za młode na takie picowanie się ;) Jeśli ktoś nie może wytrzymać, to jasne - przejechać usta błyszczykiem, czy rzęsy lekko podmalować. Spoko. ;D
9. Na zaczepki innych uczniów nie musisz odpowiadać. Wystarczy je ignorować. Jeśli nie potrafisz, wzrusz ramionami i powiedź coś w stylu: "Gdzie masz jakiś wyłącznik" albo (w sytuacji, gdy ktoś się przechwala) - "Możesz jeszcze raz powtórzyć po polsku? Bo języka snobów nie rozumiem" xD
Jeśli ktoś Ci dokucza, poślij mu szczery, szeroki, promienny uśmiech. Traktuj tą osobę, jak każdą inną. I nie pokazuj, że się złościsz. Ta osoba "odczepi" się od Ciebie bardzo szybko. :)
10. CIESZ SIĘ SZKOŁĄ I NOWYMI ZNAJOMYMI! :D
To tyle w tym temacie. Zrobię za niedługo posta o tym, jak zrobić zawieszki z bliskimi osobami... albo z kim tam chcesz xD. Mam nadzieję, że moje "rady" się sprawdzą, przynajmniej w kilku przypadkach. Pa!
P.S Troszkę szkoda, że wakacje się kończą? :/ Odliczajmy do następnych! :D
Dzisiaj ważny temat... - Powrót do szkoły. Jak sobie poradzić? Nowe wyzwania.
Dla niektórych to dosyć trudne... nie ważne, czy wracają do tej samej szkoły, czy ją zmieniają.
Co trzeba więc zrobić, żeby ten czas nie był dla nas czasem udręki? ... wystarczy dobrze przygotować się psychicznie... ważne są również przygotowania artykułów szkolnych ;)
1. Przygotuj plecak! Koniecznie...
Jest tyle plecaków/tornistrów do wyboru!... Do wyboru, do koloru ;) Ja osobiście polecam plecaki. Lubuję się w wytrzymałych i praktycznych typu Puma, Adidas... wolę sportowe. Ale można ozdobić taki plecak! Nie musi być nudny! ja na przykład naszyłam naszywkę karate ;)
2. Zeszyty!
Tak... zeszyty... Dobre są z nazwami przedmiotów, grube, z twardą okładką. A właśnie... OKŁADKA. Można napisać swoje inicjały, narysować swoją podobiznę... Co tylko chcecie! Chociaż.... bez przesady ;) Na zeszyty warto również założyć cienką "okładkę" , m.in. przeciwko brudzeniu się przedmiotu lub zaginania rogów.
3. Ubrania... tylko nie szpanuj ;)
Niektórzy nie maja z tym problemu. W szkole np. muszą nosić mundurki.... sprawa się sama rozwiązuję! No, może nie do końca - jakieś spodnie i buty trzeba założyć! :D Ja ubieram (nie zawsze/nie codziennie) czarne spodnie z pionowym paskiem w panterkę na nogawce. Bluzka... Co pasuje, jest czyste, a wygodne :) Niekoniecznie musi być modne i drogie... ale też nie z XIX wieku! xD Ogólnie nie przywiązuję wagi do markowych ciuchów. Nie mam tez "własnego stylu". Zakładam, co mi się podoba. Ok. Jeszcze buty. Polecam buty na koturnach. Są wygodne, podwyższają, ładnie wyglądają... jeszcze coś? ;) Oczywiście osobom które nie lubią chodzić w takiego typu obuwiu polecam zwykłe tenisówki...
4. Kredki i ołówki.
Tak samo jak piórniki - dowolne. Zresztą... dowiecie się w szkole co będzie dokładnie potrzebne ;)
Jak przygotować się psychicznie.
1. Powiedz sobie, że szkoła jest fajna; że ten rok z nowymi kolegami, koleżankami, nauczycielami będzie supi; że do następnych wakacji nie pozostało tak dużo czasu ;)
2. Dwa głębokie wdechy, uśmiechnij się i bądź radosna/radosny (jeśli to możliwe xD )
3. W szkole BĄDŹ SOBĄ. Nie staraj się na siłę, by Cię polubili. Jeśli coś im się w Tobie nie podoba... to maja problem ;) Może nie poznali Ciebie z najlepszej strony lub w pełnej okazałości.
4. Spróbuj nie podpaść nauczycielom ;) Przy każdym przejściu mów im "Dzień dobry" ( to się okaże xD)
Kilka dobrych rad ;)
1. Ucz się pilnie! Jeśli na początku coś Ci nie pójdzie, trudno potem to nadgonić :)
2. W szkole "nie siedź" cały czas na komórce... i nie używaj jej na lekcji :) Wiem, że to oczywiste, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto lubi balansować na krawędzi ;)
3. Jeśli w szkole trzeba nosić mundurek, to nie wymiguj się. Jeśli nie, to nie "szpanuj" ciuchami, nie zakładaj jaskrawych kolorów, np. neonowa, pomarańczowa bluzka, do tego neonowe, różowe spodnie/spódniczka i nie wiadomo jakie buty ;) A... dziewczyny - jeżeli nosicie spódniczki, to lepiej niezbyt krótkie. Tak samo ze spodenkami.
4. Uśmiechnij się, nie siedź naburmuszona/naburmuszony. Nie miej miny jakbyś szedł na rzeź (xDD) . Poznawaj nowych ludzi, rozmawiaj. Niekoniecznie muszą być z Twojej klasy. Jak poznasz starszych będzie jeszcze lepiej ^^
5. Jeżeli w Twojej szkole jest biblioteka/czytelnia - zachodź tam czasem ;) (nie raz na semestr). Nauczyciele to zapamiętają.
6. CZYTAJCIE CAŁE LEKTURY, NIE TYLKO STRESZCZENIA. One niewiele dadzą. Chyba, że to ma być przypomnienie PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI. :D
7. Ucz się z lekcji na lekcję. Jeżeli czegoś nie rozumiesz, masz lukę w materiale - zajdź na kółko/korepetycje z danego przedmiotu. Na spokojnie powtórzcie cały materiał i rozwiążcie z nauczycielem kilka zadań.
8. Dziewczyny! Wiem, że większość chce wyjść na dorosłe/ładnie wyglądać, ale.... nie malujcie się w gimnazjum! Chłopaki nie lubią "plastików", nie lubią takiej ilości tapety na twarzy... Poza tym - 13, 14, 15 lat... jesteśmy troszkę za młode na takie picowanie się ;) Jeśli ktoś nie może wytrzymać, to jasne - przejechać usta błyszczykiem, czy rzęsy lekko podmalować. Spoko. ;D
9. Na zaczepki innych uczniów nie musisz odpowiadać. Wystarczy je ignorować. Jeśli nie potrafisz, wzrusz ramionami i powiedź coś w stylu: "Gdzie masz jakiś wyłącznik" albo (w sytuacji, gdy ktoś się przechwala) - "Możesz jeszcze raz powtórzyć po polsku? Bo języka snobów nie rozumiem" xD
Jeśli ktoś Ci dokucza, poślij mu szczery, szeroki, promienny uśmiech. Traktuj tą osobę, jak każdą inną. I nie pokazuj, że się złościsz. Ta osoba "odczepi" się od Ciebie bardzo szybko. :)
10. CIESZ SIĘ SZKOŁĄ I NOWYMI ZNAJOMYMI! :D
To tyle w tym temacie. Zrobię za niedługo posta o tym, jak zrobić zawieszki z bliskimi osobami... albo z kim tam chcesz xD. Mam nadzieję, że moje "rady" się sprawdzą, przynajmniej w kilku przypadkach. Pa!
P.S Troszkę szkoda, że wakacje się kończą? :/ Odliczajmy do następnych! :D
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Obóz 2
Hej!
Dalsza część opowieści o moim obozie... tak szczerze, to mi się nie chce, więc opiszę wszystko w skrócie, bo - powiedzmy sobie szczerze - co tu więcej pisać o jednym obozie?
Drugi, trzeci, czwarty(.. i tak dalej) dzień obozu. Codziennie praktycznie to samo - poranny rozruch, śniadanie, trening, plażing, obiad, cisza poobiednia, ciężki trening na sali.... no... i tak dalej, aż do ciszy nocnej. Nie, nie było tam nudno. Nasi opiekunowie urozmaicali dnie wycieczkami, wyjściami na miasto, plażę. Raz w nocy poszliśmy na nocny trening, a po nim oglądaliśmy deszcz meteorytów *-* Super... niesamowity widok. W następnym dniu mięliśmy przejazd koleją wąskotorową i zwiedzanie. Potem dyskoteka i ognisko ;) Co się działo! Były grupy z innych kolonii, więc była super zabawa... wszyscy mięli z nich polewkę :D xD a oni chyba z nas... no co? Nie widzieli ludzi w szlafrokach? ( chodzi o nasze ubrania karateków, łudząco przypominających szlafrok). A rano była totalna masakra! Trzeba było być gotowym na 6:50 na poranny rozruch - bieg. Tak się nie chciało wstać.. przepraszam - NIE DAŁO SIĘ WSTAĆ. Na szczęście przyszedł Kamil - chłopak mojej koleżanki, a nasz wspaniały kolega ;) Dzięki niemu zwlokłam się z łóżka... Gdybym nie wstała, pukał by do drzwi cały czas :D Hehe.. a na koniec - ZIELONA NOC. Razem z dziewczynami zostałyśmy w pokoju, bo zwyczajnie nie chciałyśmy mieć "kary" i poszłyśmy oglądać filmy. Potem kilka osób z sąsiednich pokoi "wbiło się" do nas. Naprawdę... WBIŁO. No... około 23:00 przyszła do nas opiekunka młodszej grupy mówiąc, że ta grupka i ta nie mają po co wracać do swojego pokoju, bo jest zamknięty.... Troszkę się przestraszyliśmy. Po 5 minutach przyszła ponownie oznajmiając nam, że mają ostatnią szansę. Każdy skorzystał i na drugi dzień nikt nie miał kary :) Na koniec najtrudniejsze - pożegnanie. Nawet chłopcy - którzy zresztą chcieli pokazać, że są twardzielami - popłakali się... Tylko sama nie wiem czemu.. Przecież spotkamy się na zawodach! :D
Ojejku.. ale się rozpisałam.. pewnie Was zanudziłam ta opowieścią? No i przepraszam za nadmiar emotikonek... :/
Heh :P To ja lecę. Pa!
Dalsza część opowieści o moim obozie... tak szczerze, to mi się nie chce, więc opiszę wszystko w skrócie, bo - powiedzmy sobie szczerze - co tu więcej pisać o jednym obozie?
Drugi, trzeci, czwarty(.. i tak dalej) dzień obozu. Codziennie praktycznie to samo - poranny rozruch, śniadanie, trening, plażing, obiad, cisza poobiednia, ciężki trening na sali.... no... i tak dalej, aż do ciszy nocnej. Nie, nie było tam nudno. Nasi opiekunowie urozmaicali dnie wycieczkami, wyjściami na miasto, plażę. Raz w nocy poszliśmy na nocny trening, a po nim oglądaliśmy deszcz meteorytów *-* Super... niesamowity widok. W następnym dniu mięliśmy przejazd koleją wąskotorową i zwiedzanie. Potem dyskoteka i ognisko ;) Co się działo! Były grupy z innych kolonii, więc była super zabawa... wszyscy mięli z nich polewkę :D xD a oni chyba z nas... no co? Nie widzieli ludzi w szlafrokach? ( chodzi o nasze ubrania karateków, łudząco przypominających szlafrok). A rano była totalna masakra! Trzeba było być gotowym na 6:50 na poranny rozruch - bieg. Tak się nie chciało wstać.. przepraszam - NIE DAŁO SIĘ WSTAĆ. Na szczęście przyszedł Kamil - chłopak mojej koleżanki, a nasz wspaniały kolega ;) Dzięki niemu zwlokłam się z łóżka... Gdybym nie wstała, pukał by do drzwi cały czas :D Hehe.. a na koniec - ZIELONA NOC. Razem z dziewczynami zostałyśmy w pokoju, bo zwyczajnie nie chciałyśmy mieć "kary" i poszłyśmy oglądać filmy. Potem kilka osób z sąsiednich pokoi "wbiło się" do nas. Naprawdę... WBIŁO. No... około 23:00 przyszła do nas opiekunka młodszej grupy mówiąc, że ta grupka i ta nie mają po co wracać do swojego pokoju, bo jest zamknięty.... Troszkę się przestraszyliśmy. Po 5 minutach przyszła ponownie oznajmiając nam, że mają ostatnią szansę. Każdy skorzystał i na drugi dzień nikt nie miał kary :) Na koniec najtrudniejsze - pożegnanie. Nawet chłopcy - którzy zresztą chcieli pokazać, że są twardzielami - popłakali się... Tylko sama nie wiem czemu.. Przecież spotkamy się na zawodach! :D
Ojejku.. ale się rozpisałam.. pewnie Was zanudziłam ta opowieścią? No i przepraszam za nadmiar emotikonek... :/
Heh :P To ja lecę. Pa!
środa, 19 sierpnia 2015
Obóz karate
Cześć :)
Właśnie wróciłam z obozu karate. Spróbuje opisać go dzień po dniu.
Wyjechaliśmy 8 sierpnia autokarem o godzinie 22:00 z Żor.Do Kołobrzegu dotarliśmy około 7:00. Po zwiedzaniu jechaliśmy do Niechorza. W Niechorzu zakwaterowaliśmy się w ośrodku Haryzma. Gorąco polecam :) No... potem czas wolny, obiad i... trening! :D
Jutro ciąg dalszy ;) Postaram się coś więcej napisać o obozie. Pa!
Właśnie wróciłam z obozu karate. Spróbuje opisać go dzień po dniu.
Wyjechaliśmy 8 sierpnia autokarem o godzinie 22:00 z Żor.Do Kołobrzegu dotarliśmy około 7:00. Po zwiedzaniu jechaliśmy do Niechorza. W Niechorzu zakwaterowaliśmy się w ośrodku Haryzma. Gorąco polecam :) No... potem czas wolny, obiad i... trening! :D
Jutro ciąg dalszy ;) Postaram się coś więcej napisać o obozie. Pa!
środa, 5 sierpnia 2015
Zakładki do książek
Cześć!
Przygotowałam dla Was zakładki do książek z cytatami. Mam nadzieję, że się spodobają. Mogę wykonać również takie oto zakładki na życzenie ;) Wystarczy, że skontaktujecie się ze mną, np. przez pocztę
( paulinka.ch@op.pl ) lub ( hermionagranger13@gmail.com ). W wiadomości proszę podać swój cytat i ewentualnie inne życzenia dotyczące zakładki :)
(Sorki za jakość zdjęć :/ ) Zakładki wystarczy wyciąć, można przykleić na karton (xD) .
Przygotowałam dla Was zakładki do książek z cytatami. Mam nadzieję, że się spodobają. Mogę wykonać również takie oto zakładki na życzenie ;) Wystarczy, że skontaktujecie się ze mną, np. przez pocztę
( paulinka.ch@op.pl ) lub ( hermionagranger13@gmail.com ). W wiadomości proszę podać swój cytat i ewentualnie inne życzenia dotyczące zakładki :)
(Sorki za jakość zdjęć :/ ) Zakładki wystarczy wyciąć, można przykleić na karton (xD) .
Naprawdę... te zakładki są nawet fajne w rzeczywistości :D
Proszę zamawiać ;) Pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




