Witajcie przyjaciele wrześniowej niedoli ;) :')
Wczoraj szłam spać ze strachem, że kiedy zasnę i się obudzę będzie... wrzesień. ... no i spełniło się :/
Na szczęście nowa szkoła, nowi ludzie. Idę do szkoły z czystą kartą ;) Dzisiaj poznałam moją klasę. Jest całkiem w porządku :) Już znam plan lekcji, zasady.... tylko dalej nie wiem gdzie jest łazienka xD Nauczyciele super, uczniowie również - tak powinno zawsze być! :D Jutro dostaniemy kluczyki do metalowych szafek :3 Z koleżankami będziemy przechowywać tam ubrania na zmianę. Mamy mundurki, więc nie ma problemu z ciuchami! Chociaż... każdy chciałby ubrać się inaczej, albo założyć bluzę... :/ Ale i tak jest fajno. Był apel, spotkanie w klasach i Msza. Dzięki temu poznałam starszych kolegów.
Eh... i tak się cieszę, że w końcu szkoła! :) Wy też się cieszycie? Opowiadajcie o Waszym rozpoczęciu roku ;) Pa!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz